KSZTAŁTUJĄCA SIĘ FORMUŁA

Kształtuje się w ten sposób formuła znaczącej współodpowiedzialności, podsta­wy stosunków rodzic – nauczyciel, szkoła – dom. Niestety, w rodziciel­skich narracjach, które przychodzą mi teraz na myśl, nauczyciel był zwykle osobą, nabierającą wody w usta właśnie dokładnie przy tych tematach, w których zainteresowanie rodziców osiągało zenit. Nic dziwnego zatem, że zdecydowana większość z nich twierdzi, że nauczy­cieli albo nie rozumie, albo podejrzewa ich o intryganckie nastawienia, złośliwość, małostkowość, wreszcie zwykłą głupotę, itp.Z drugiej strony, nauczyciele nie dowierzają rodzicom, w szczegól­ności ich intencjom aktywnego wspierania edukacji własnych dzieci. Ciągle słabo chyba docierają do nich dane o wzrastającym statusie wy­kształcenia i coraz wyższych aspiracjach rodziców w tym względzie. Rodzice pragną dzisiaj dla swoich dzieci minimum licencjatu (z badań wynika, że w Polsce to 68%) i gotowi są wykazywać zaangażowanie w naukę dziecka (również finansowe) do chwili zakończenia przez nie studiów wyższych.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów o tematyce stricte związanej z rozrywką i spędzaniem wolnego czasu. Zapraszam do czytania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone