NARRATOR POEZJI DZIECIĘCEJ

Po trzecie w końcu: narrator poezji dziecięcej bywał w kla­sycznym wydaniu autorytatywnym nauczycielem i wychowawcą. Niestrawny już dzisiaj jachowiczowski model dydaktyzmu bru­talnie przetrwał wieloletnie zwiastuny partnerskich relacji ro­dzinnych. Musiały się one utrwalić w obyczajowości, by nie­śmiało podjęła je literatura. Ale wciąż spotykamy się z infan- tylizacją ofert, jakie składamy dzieciom. Już nie mówię o szcze­gólnie nieznośnym infantylizmie czysto artystycznym, wyrażają­cym się wieloma schematycznymi meandrami. Nie następuje pełne uświadomienie, że cywilizacja dzieci nie jest całkowicie autonomiczna ani izolowana.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów o tematyce stricte związanej z rozrywką i spędzaniem wolnego czasu. Zapraszam do czytania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone