ODMIENNE SPOJRZENIE

Mowa tu o patrzących bardzo odmiennie, choć w tym samym kierunku, nauczycielach i rodzicach ich uczniów, albo – rodzi­cach i nauczycielach ich dzieci. Rozróżnienie o tyle istotne, że uwydat­niające jak dziecko – skarb najcenniejszy (dla rodziców) i uczeń – potencjalny dostawca trosk lub splendoru (dla nauczycieli), zmienia podstawę kształtowania się relacji pomiędzy tymi grupami oraz opty­kę ich postrzegania. Być może, w tym właśnie obszarze kryją się najistotniejsze przeszko­dy, blokujące rzeczywistą, a nie fasadową, marionetkowo rozgrywaną współpracę szkoły i domu, nauczycieli i rodziców, podejmowaną prze­cież dla, wyświechtanego w obiegowych sądach i fetyszyzowanego, a jed­nak stale rzeczywistego, tchnącego jakąś ponadsloganową prawdą DOBRA, które – gdy współdziałają nauczyciele i rodzice – naprawdę spo­tyka uczące się dziecko. Praca domowa nie stanowi wówczas trudności, lekcje są bardziej urzekające i zrozumiałe, a poczucie sukcesu przychodzi jak naturalna kolej rzeczy (wiadomo, pracowaliśmy przecież na to…).

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów o tematyce stricte związanej z rozrywką i spędzaniem wolnego czasu. Zapraszam do czytania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone