This is default featured slide 1 title

Mobilna rozrywka

Mobilne urządzenia zrewolucjonizowały w zasadzie świat gier. Każdy kto ma obecnie dostęp do komórki z zainstalowanym na niej system android może grać w ulubione gry bez utraty jakiejkolwiek jakości w każdym miejscu i o każdym czasie. Era urządzeń mobilnych sprawiła, że ludzie nie rozstają się ze swoimi gadżetami i spędzają z nimi coraz więcej czasu. To bardzo dobry sposób na to, aby rozrywka i ulubione pozycje były zawsze przy człowieku i cieszyły go zawsze kiedy tego zapragnie. Mnogość pozycji i łatwość z jaką można połączyć się z innymi uczestnikami rozgrywki sprawia, że urządzenia mobilne od dawna już królują na rynku gier. Młodzież uwielbia kompaktowe kształty, których można używać w każdym miejscu bez zwracania uwagi na spojrzenia postronnych osób. Świat mobilnych gier to także duże pole do popisu dla kreatywnych programistów, którzy mogą zbijać na świetnych produkcjach ogromne sumy. Co najciekawsze to większość najlepszych produkcji z konsol i pecetów zostało przeniesionych właśnie na grunt urządzeń mobilnych. To jeszcze bardziej zwiększa ich atrakcyjność i zachęca do korzystania z najnowszych zdobyczy technologii. Koszty zabawy są niewielkie a uczucie dobrej zabawy bezcenne.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Piractwo a gry

Gry komputerowe to nie tylko super rozrywka na wiele godzin, ale także przeogromny interes, na którym dorabiają się nie tylko dystrybutorzy i producenci, ale także lub przede wszystkim piraci komputerowi. Piractwo jest powiązane zawsze z prawami autorskimi. Ludzie nie lubią płacić za coś co mogą mieć o połowę taniej od pirata lub obecnie za darmo poprzez działalność wielu portali zajmujących się dystrybucją pirackich materiałów. Ludzie, którzy zajmują się tego typu procederem często nie wiedzą, że łamią tym samym prawo i może co najważniejsze dobre obyczaje. Autorowi gry czy innego dzieła zawsze należy się zapłata. Próby walki z piractwem kończą się jednak bardzo szybko. Ludzie po prostu domagają się taniej rozrywki i zrobią wszystko, aby uzyskać dobrą zabawę jak najniższym kosztem. Wątpliwe jest to, aby piractwo dało się w pełni zlikwidować. To zbyt duży obszar i zbyt duże zyski, aby prawo czy jakikolwiek inny organ mógłby zagrozić piratom. Walka cały czas jednak trwa a najbardziej niestety cierpią na tym artyści, którzy nie dostają za swoją pracę odpowiedniego wynagrodzenia. Wina leży jednak jak zawsze pośrodku a darmowa rozrywka przyciąga jak silny magnes.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Testy z angielskiego dla dzieci

Testy z angielskiego dla dzieci muszą z całą pewnością wyglądać o wiele inaczej niż testy sprawdzające wiedzę i osiągnięcia oraz postępy w nauce u starszych dzieci. Dlatego muszą być one tworzone z udziałem specjalnie wyszkolonych ekspertów, którzy zadbają o poprawne formę takich właśnie testów, aby miały one jak największy pożytek dla dzieci. W wypadku nauki języka obcego przez małe dzieci najważniejsze jest uczenie się podstaw posługiwania się językiem na podstawie zabawnych piosenek i gier, które z pewnością rozbudzą w każdym dziecku ciekawość nowego języka i wyrobią u niego pozytywne nawyki, które będą miały nieocenioną wartość. Tak więc bardzo ważne jest, aby wyrobić u dziecka pozytywne nawyki związane z posługiwaniem się danym językiem obcym już w pierwszym stadium nauki, które to powinno rozpocząć się jak najwcześniej. Testy z angielskiego dla dzieci pozwolą sprawdzić, w jakim stopniu danemu dziecku udało się przyswoić utrwalany w czasie zajęć materiał i ocenić w ten sposób indywidualne postępy dziecka.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Anglomaniacy dla dzieci

Anglomaniacy dla dzieci to niezbyt dobry pomysł. Niestety obawiam się, ze nie mięliby zbyt dużo cierpliwości w nauce najmłodszych, którym zdarzają się błędy. W końcu dzieci to istoty będące dopiero na początku przygody edukacyjnej. Nie zawsze są w stanie wszystko pojąć, zapamiętać, doskonale się przygotować. Niestety w chwili obecnej bliżej mi właśnie to niezbyt pilnych dzieci niż do prawdziwej, ambitnej studentki. Niestety. Co mogą więcej napisać o tym, co sądzę w danej kwestii? Powtórzę Jeszce raz, ale może teraz nieco bardziej klarownie. Anglomaniacy dla dzieci to głupota. Prawie taka sama jak noszenie przez siedmiolatków tornistra z ponad dziesięciokilogramowych obciążeniem (dziecko waży trzydzieści kilogramów, więc jest to paradoksalne i nie zrozumiałe przez większość dorosłych obywateli Polski. Niestety na ulicy Wiejskiej pojmują to inaczej). Gdyby anglomaniacy dla dzieci byli tolerancyjni i niezbyt wymagający, wtedy można byłoby ich dopuścić do edukacji najmłodszych i najbardziej potrzebujących opieki oraz psychicznego wsparcia. W sumie wiemy dlaczego. Każdy z nas kiedyś był dzieckiem, chociaż wielu już o tym zapomniało. Inni nadal zachowują się jak bardzo młodzi ludzie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn