RODZICIELSKA AKTYWNOŚĆ

Poza tym, jak we wszystkich obywatelach tego wol­nego, coraz bardziej demokratycznego kraju, umacnia się w nich poczucie, że uspołecznienie szkoły powinno przecież następować w zgodzie z kierunkiem zmian w innych dziedzinach i instytucjach ży­cia społecznego. Ponadto, nawet abstrahując od demokratyzacji szko­ły, widocznej w założeniach reformy, coraz powszechniejsze staje się przekonanie, że demokratyczne idee uczestnictwa, głosu i reprezenta­cji nie mogą w niej być dłużej pustymi hasłami.Dla nauczycieli jednak stale podejrzana jest rodzicielska aktywność w szkole i żywe zainteresowanie sprawami edukacji własnego dziecka. Pytanie o co im tak naprawdę chodzi? przenikało nauczycielskie wy­powiedzi, ujmujące ich własne doświadczenia z współpracy z rodzica­mi. U wielu z nich, jak pisałam wyżej, stereotypowe, sztywne postrze­ganie roli rodzica, takiej jak rola najlepszego wychowawcy, użyteczne­go pomocnika nauczyciela, policjanta, wzbudzającego strach, czy też… kłopotu, którego należy się pozbyć, przesłania lub zupełnie uniemoż­liwia autentyczne przeżycie i realną ocenę własnych doświadczeń.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów o tematyce stricte związanej z rozrywką i spędzaniem wolnego czasu. Zapraszam do czytania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone