TRADYCJA I NOWATORSTWO

Miało być o tradycji i nowatorstwie, a było o przeciętności, samoograniczeniach i epigoństwie. Czy pomyliłem pojęcia i za­gubiłem wątek? Do jakiegoś stopnia zapewne, ale stało się to nieprzypadkowo. Odnoszę bowiem nieprzezwyciężone wrażenie, że to, co w poezji dla dzieci jest tradycją, stanowi zbyt bierne uwikłanie w modele artystyczne i światopoglądowe, których zanegowanie graniczy często z herezją. W rezultacie poezja ta porusza się w kręgu zbyt wąskich pomysłów i rozwiązań, co powoduje jej stabilność artystyczną, a ta z kolei nie nadąża za ewolucją subkultury i „cywilizacji” dziecięcej. Tradycjonalizm poezji dla dzieci jest więc jednym z czynników, które pragną dzieciństwo zamknąć w zaczarowany krąg ahistorycznego etosu. Zgoda, można mówić o plusach tej sytuacji, o jej znaczeniu dla takich zjawisk, jak ciągłość kulturowa czy pokoleniowa itp.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów o tematyce stricte związanej z rozrywką i spędzaniem wolnego czasu. Zapraszam do czytania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone