W OSTATNICH LATACH

Uniknęła tego na przykład Krystyna Boglar w nowelach z tomu Kolor trawy o świcie i w ogóle w prozie w tej kwestii dziać się zaczęło coś znaczącego, natomiast w poezji dla dzieci szyb­kość reakcji czyni wrażenie jednak ospałej. Oczywiście, w ostat­nich latach bardzo wiele się pod tym względem zmieniło; dosko­nale wiem, że można zasypać mnie kontrprzykładami, ale idzie mi raczej o pewien mechanizm. Bo oto, skoro już zaczęliśmy pisać o realności i współczesności, to znowu prawdopodobnie nie dostrzeżemy nowej szansy, tej choćby, której perspektywę stworzyły wiersze o Pytaliku Joanny Pollakówny. Pewne opóź­nienia stały się regułą. Zastrzegam się jednak, że wszystko, co powyżej, nie jest moim głosem o zgilotynowanie raz na zawsze baśni i utopii, fantastyki i metafory, paraboli i fikcji.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów o tematyce stricte związanej z rozrywką i spędzaniem wolnego czasu. Zapraszam do czytania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone